Odcinek 8 – Kiedy skrajności się spotykają

No to mamy nowy pairing: MEELO I ASAMI. Mako autentycznie poczuł się zagrożony. Auć.

Cały odcinek dotyczył tak naprawdę dwóch jakże skrajnych postaci: Tarrloka, członka Rady Miasta, i naszej Korry. W politycznej potyczce słownej, w której Tarrlok sprytnie przemycił populistyczne hasła, mężczyzna bez wątpienia zatriumfował – nie dość, że odkąd Lin odeszła z policji, to praktycznie przejął dowództwo nad nią, to jeszcze uzyskał poparcie reszty członków rady (co za debile, tylko siedzą i podnoszą rączki!). Tenzin był bezsilny…
Powstaje nam nowa Drużyna Avatara – mieliśmy Gaang, teraz mamy the Krew! Korra, Mako, Bolin i Asami tworzą zgraną drużynę. Asami jest świetna – jeśli jest coś, na czym się zna, to na pewno jest to jazda samochodem w ekstremalnych warunkach. Tylko pozazdrościć! A propos zazdrości – po raz pierwszy widzimy oczywistą zazdrość Asami o relację Korry i Mako. Oj, to się źle skończy! Zastanawiam się tylko: czy Asami poczuje się zraniona na tyle, by opuścić drużynę w potrzebie? Czy może zrezygnuje z Mako? Wciąż obstaję przy wersji, że Korra i Mako na koniec zostaną parą (jak wiecie, nie podoba mi się to, no ale…). Ale pod drodze na pewno czeka ich jeszcze wiele przeciwności.
Tymczasem Tarrlok otwarcie oświadcza, że nie życzy sobie, aby Korra się mieszała – jeśli nie chciała dołączyć do jego sił specjalnych, to niech nie działa na własną rękę! Coś zaczyna mu się już chrzanić – chce odseparować wszystkich nie-magów i każdego pozbawionego mocy utożsamia z Sufrażystą! (Equalistą, ale podoba mi się to tłumaczenie ;)). Aresztuje Asami, Mako i Bolina, aby zaszantażować Korrę. Dziewczyna nie ulega jego sztuczkom i staje z Tarrlokiem do walki.
I teraz ŁAŁ. Po prostu ŁAŁ.
Tarrlok i jego magia wody… No po prostu cudo. Genialny był ten pojedynek. Genialny…
W którymś momencie Korra rzuca Tarrlokowi w twarz oskarżenie, że jest on zupełnie taki, jak Amon. Widzimy, jak Tarrlok się denerwuje… I tu zaczynają się pytania! Czy Tarrlok to Amon? Brzmi absurdalnie… Ale czy ktoś kiedykolwiek widział ich razem w jednym miejscu? Ha! Ale to by było… dziwne. Jakieś rozdwojenie jaźni? Raz nienawidzi magów, a raz nie-magów? A może Tarrlok tak naprawdę uknuł wszystko z Amonem – jeden robi zamieszanie, żeby drugi mógł dojść do władzy? To by było takie typowe – zakres władzy zawsze powiększa się w czasach wojny i w obliczu niebezpieczeństwa. Ludzie boją się i potrzebują silnego władcy, autorytetu, który odnajduje proste rozwiązania trudnych problemów (jak kwestia nie-magów) i który głośno mówi to, o czym inni tak naprawdę myślą…
Coraz bardziej realne wydają się też powiązania Tarrloka z Yakone, mężczyzną, który był sądzony przed latami przez Aanga. Widzieliśmy krótką retrospekcję z jego procesu. Coś się wówczas wydarzyło i Gaang znalazł się w niebezpieczeństwie… A Yakone tylko się śmiał.
I wreszcie ostateczny cios: magia krwi, której Tarrlok używa wobec Korry. Wiecie co? Myślałam, że padnę! Chyba mam z Brykiem jakieś połączenie telepatyczne! Czytaliście mój ostatni rozdział Wybaczenia? No proszę was! Pojedynek Korra vs. Tarrlok wyglądał niemal tak, jak wyobrażałam sobie walkę Luioh i Yuuty. W ogóle ten cholerny Tarrlok tak strasznie przypomina mi Yuutę, którego wymyśliłam już dawno temu, na długo przed tym, jak dowiedziałam się o kimś takim jak Tarrlok. Obaj dzierżą coraz większą władzę, obaj przynajmniej w teorii chcą dobrze dla swych ludzi, obaj są magami wody… I obaj skrywają mroczne tajemnice.
Aha! Tarrlok posłużył się magią krwi, choć nie było pełni księżyca. Po raz kolejny poczułam się zazdrosna: taką moc ma tylko moja Renna, a nie jakiś tam Tarrlok! To był mój pomysł! Ach… Sami widzicie, jak daleko to zaszło ;) Potwierdza się teza, że ludzie odlegli od siebie w tym samym czasie mają podobne pomysły.
I co teraz? Korra schwytana, Tarrlok chce ją wywieźć z Ba Sing Se, reszta drużyny w więzieniu…
Pozostają nam tylko Tenzin i Lin.
I TAHNO! JA CHCĘ TAHNO! TARRLOK, TY ŚMIECIU, ZABIERASZ TYLKO CZAS ANTENOWY!
Matko. Czy Tarrlok to Amon? A może to po prostu jedna z tych postaci, które stoją po właściwej stronie, ale ich środki do osiągnięcia celu są… Hmm… bardziej radykalne i kontrowersyjne?
Nie wiem. A jakie są wasze opinie?

75 Komentarze

  1. Pewnie, że czekamy. I się wyżyjemy!
    [Ja tylko mam taką malutką nadzieję, że Asami nie ma powodów, by być zazdrosną o Mako... INACZEJ MAKO ZGINIE Z MOJEJ RĘKI!]

      • *ostrzę moją Katanę* Buhahaha!
        Ja chcę Masami do samego końca… a nie Makorrę… LUDZIE, jak już dajecie do show taką fajną postać jak Asami i związujecie ją z drugą postacią, taką jak Mako i WIDAĆ JEST, ŻE SIĘ KOCHAJĄ, to nie róbcie na siłę drugiej, udawanej Zutary tylko dlatego, że 3/4 fanów LoK tego chce! BRRR.

        • Kurde czuję się jak fanka Kataanga xD Tzn. role się odmieniły – wcześniej większość była za Zutarą, a kanonem był Kataang. Teraz większość jest za Makorrą, a kanonem jest Masami… A ja się zaliczam do fanki kanonu… TO ZBYT SKOMPLIKOWANE.

          • Kataang był kanonem, bo twórcy zrypali końcówkę :-]
            A Masami… widać, że się do cholery kochają, więc jak na siłę zrobią Makorrę, to znajdę twórców, obiecuję. Nie wiem kiedy, ale to zrobię. A później informacje w wiadomościach: zamaskowana (TAAK!) sprawczyni zamordowała twórców kreskówek Avatar: LOK i LOA! Buhaha!

          • LOL xD Zamorduję ich i sama stanę się Brykiem. I TO JA BĘDĘ DECYDOWAŁA O TYM, CO MA BYĆ KANONEM! BUHAHAHAHAHA!
            I’m not Toph. I’M A MELON LORD! (tak mi się skojarzyło…)

  2. Nie sądzę, by Tarrlok to był Amon, ale przyznaję się – też przed moment tak pomyślałam. Przez kilka sekund. Jednak coś tak myślę, że to nierealne i mamy tutaj nowego antagonistę…

    • No, mnie też się to wydaje zbyt naciągane, ale kto wie? Nikt nic nie wie… To mnie zabije! Choć dzięki Tarrlokowi show jest bardziej skomplikowane – dotychczas postacie były strasznie czarno-białe. Teraz nareszcie coś się dzieje.

  3. Tarrlok to skurczybyk.

    No i się wyżyłam. :3
    Ekhem. Boję się o Korrę. Za dużo filmów grozy w mym umyśle.. kiedy zobaczyłam, że wsadził ją do auta.. SATOMOBILA, przepraszam, to automatycznie pojawiła mi się w główce scena faceta z łopatką. -.o

    Egh.. czekam. Czekam do przyszłego tygodnia.
    W każdym razie, przyuważyliście te iście wzięte z anime twarze? Ikki i Korra? Umarłam i walnęłam głową o stół.

    Jez.. Ikki przypomina mi mnie jako dziecko. Współczuje moim rodzicom. Realnie im współczuje.

    • Hahaha! Ikki… To ta średnia, tak? Lol.
      Satomobil od początku źle mi się kojarzył. Kiedyś z koleżanką wymyśliłyśmy już taką nazwę, kiedy dowiedziałyśmy się, że ten śmieszny mały samochodzik z przezroczystymi szybami, którym jeździ papież, to papamobil. No więc czym powinien jeździć szatan? SATOMOBILEM!
      (tak wiem, pozywam Bryke’a za kradzież praw autorskich. Oni wykorzystują wszystkie moje pomysły!)

  4. A może o prostu Bryke ma wtykę na tym blogu? xDD To by było już po prostu komiczne… A tak serio, to obydwoje opieracie się mniej więcej na tym samym kanonie, a przynajmniej na jednej rzeczywistości. Więc chociaż teoretycznie ludzka wyobraźnia jest nieskończona, to prawdopodobnie jest to najprawdopobniejszy bieg wydarzeń;)

  5. Wracam!!! czytałam twoją recenzję:D Gratulację chęci, ja bym padła przy pierwszym zdaniu xD
    No cóż… ja jestem za Makorrą, od początku byłam i pozostanę <3 – A za Asami nie przepadam, zbyt idealna, w dodatku relacje między Asami a Mako nie wyglądają na miłość :D
    No ale cóż, to tylko moje zdanie. Ja stawiam, że Tarrlok to Amon, spójrzcie sobie na kształt jego twarzy i maski Amona, podejrzane!

  6. Dziękuję Ci Kira, czułam sie tu jak rodzynek albo robaczek przygniatany wielkim butem Masami XD Oczywiście bez urazy dla dziewczyn :)
    Również jestem za Makorrą, chociaż nie powiem, że jeśli nie skończą razem to się pochlastam xd
    Co do teorii o Tarloku…Cóż on od samego początku był podejrzany, źle mu z oczu paczyło xd A tak na poważnie, nie sądzę, żeby był Amonem, nie te oczy, ale jeśli chodzi o współprace- nie wykluczone. A jeśli tak jest faktycznie, to w końcu i tak jeden drugiego będzie chciał wycyckać… Władza i tyle.
    Co do szpiegowania Twojego bloga Painted Lady, też się zastanawiałam – i to już nieco wcześniej, bo lubię teorie spiskowe xD- czy może ONI nie czytai Twojego bloga? Albo właśnie opcja o podobnych umysłach. Niby każdy człowiek inny a gdzieś na świecie ma swojego klona…Oczywiście nie porównuję tu z wyglądu XD

    • Zaraz dostanę manii prześladowczej! Będę się nerwowo oglądać na boki i patrzeć, czy to przypadkiem Bryan albo Mike zaglądają mi przez ramię… ;)
      A gdyby okazało się, że Tarrlok i Amon współpracują, to masz rację – i tak w końcu jeden drugiego by przechytrzył. Stawiam na Amona. Wydaje mi się cwańszy… Być może dlatego, że mniej o nim wiemy.

      • A zauważyłaś tą jego wściekłość gdy go porównano do Amona? Moim zdaniem coś jest na rzeczy, przyznam nawet, że myślałam iż mogą być braćmi ale to już takie bujanie w obłokach, że szkoda gadać. W końcu jeden nienawdzi magów a drugi nie-magów… Nieważe xd
        Poza tym co do tego , że Amon jest cwańszy…Prawda, jednak to nie tylko dla tego Tarrlok by przegrał. Może i też ma asy w rękawie i jest przekonywujący- co widać na każdym głosowaniu -.-” – jest dość impulsywny.

        • Teoria z braćmi jest całkiem możliwa. No wiesz – jeden jest magiem, zawsze miał wszystko, był najlepszy itd. A drugi – no cóż… Chociaż takie szukanie pokrewieństwa na siłę też nie jest dobre. Liczę na to, że Bryke nas zaskoczy w tej kwestii :)
          Co do impulsywności Tarrloka – kto wie, jakby zachował się Amon, gdyby go tak naprawdę przycisnąć? Bo jeszcze nie mieliśmy okazji zobaczyć go naprawdę zestresowanego. Zawsze panował nad sytuacją, ale co by było, gdyby spotkała go… niemiła niespodzianka? Ciekawa jestem, czy też byłby taki opanowany!

          • Coś jest na rzeczy, Tarrlok musi mieć coś wspólnego z Amonem lub go tak nienawidzi, iż przyrównanie go do niego był jak uderzenie w policzek.
            Nie popieram, teori Amon=Tarrlok…. choć…. oboje mają niski ton głosu. Maska pewnie dodaje trochę jeszcze basu więc to jest argument za teorią tej samej osoby.
            Tak przy okazji, jak fryzura Tarrloka się rozwaliła muszę przyznać, że mi się spodobał xD Ale tak już ze mną jest. Pokarzcie mi gościa z długimi włosami a zacznę na na niego patrzeć jak zombie chcące mózgu xD

          • Dzięki ci, już myślałam że jestem jedyna! Tarrlok to śmieć, co do tego nie ma wątpliwości. Ale kurde… Coś w nim jest i naprawdę w tych włosach wyglądał tak… *nie może znaleźć słów* no wiecie.
            A podobieństwo głosów też mnie zastanawia. Choć możliwe, że po prostu poczuł się dotknięty do żywego samym porównaniem do Amona i dlatego tak zareagował.

        • Nie ma co;) ja nie mam nic do tych, którzy lubią Masami, każdy ma własne poglądy na kreskówkę. Też się zastanawiam, czy ktoś śledzi blog Painted:D większość zgadza się z kanonem Korry xD

  7. W końcu wyszło, że wszystko jest możliwe ;D Fajnie, twórcy nie lecą utartymi schematami. Kiedy na youtube oglądałam ( jak to nazwać ? spoilery? ) fragmenty i zdjęcia kolejnego odcinka, sądziłam ze Tarrlok wtrąci Korrę do więzienia. A tu coś takiego Oo Gdzie ją wiezie? I jakie wytłumaczenie znajdzie , że avatar nagle wyparował a jego biuro i korytarz wygląda tak, jakby Korra nimi przeszła ;p
    Ciekawe czy istnieje sposób na powstrzymanie blood bender’ów, wiecie jakaś technika. Bo na razie kiepsko się zapowiada…
    A nie wiem czy zwróciliście uwagę ale flashback’i Korry dzieją się na sali sądowej. Yukone jest na 100% oskarżony ,ma zakute ręce

    • To było zrobione tak, jeszcze przed odjazdem, tylko nie pokazali tego na wizji:
      Tarrlok: Ej, ty, rudy. Zbieraj ekipę, będziecie sprzątać. *Korra na plecach* Chyba rozumiecie…
      Rudy: No tak nie bardzo *drapie się po głowie* O, Avatar! Hej, Korra! Ale… dlaczego ona śpi?
      Tarrlok: *the Ja Pier*ole, czyli klasyczny facepalm* Idźcie do mojego biura. Macie je wysprzątać, tak samo, jak korytarz. *bloodbending* Screw the rules, I have bloodbending! *odjaaazd!*

      Magów krwi to najwyraźniej trzeba chwytać z zaskoczenia…
      To oczywiste, że ten facet jest oskarżony. Ale zastanawia mnie jego związek z tymi wydarzeniami – w końcu Aang chce coś Korze przekazać. Może w sobotę dowiemy się co… I Amon, ja chcę duużo Amona!
      Mnóstwo ludzi twierdzi, że Korra może się sprzymierzyć z Amonem na jakiś czas… jak to się mówi: „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem” (to może się odnosić różnie, ale sza!), ale nie sądzę, żeby to łatwo przebiegło. Amon jest pewny siebie. Nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, żeby do tego doszło. Ale wizja interesująca. xDD

      • Korra działająca z Amonem? DAFUQ?! Koniec świata <3

        Ja chcę Korrę i Tahno. Ale to już pewnie wiecie.

        A Yakone chyba użył magii krwi w sali sądowej. No i jest z Plemienia Wody (patrzcie na jego ciuszki). Więc skojarzenia z Tarrlokiem nasuwają się same… Czyżby Aang ostrzegał Korrę od początku przed Tarrlokiem, a nie przed Amonem? Mindfuck, już nic nie rozumiem.

    • Szczerze powiem, że jak drugi raz oglądałam ten odcinek, to strasznie chciało mi się śmiać z Tarrloka, który wwalił Korrę do bagażnika (czy czegoś tam), a sam taki rozczochrany wsiadł za kierownicę… Brakowało mi tylko jakiegoś złowieszczego śmiechu. No wiecie… MUAHAHAHAHAHAA JESTEM KRÓLEM ŚWIATA czy czegoś w tym stylu!

      A po tym bałaganie każdy się zorientuje, że to on stoi za zniknięciem Korry. Bo kto inny mógłby być podejrzany? Amon? Myślę, że Tarrlokowi nikt by nie uwierzył, gdyby zwalił na niego? Chociaż przepraszam… Jego fani z Rady Miasta na pewno by go poparli.

      O walce z magią krwi nawet nie myślałam. Chyba tylko drugi mag krwi może coś zdziałać (Katara do akcji!)

      A ten Yakone na 100% coś zmalował… W sumie wyglądało to tak, jakby użył magii krwi na wszystkich w sali sądowej. Normalnie się boję.

      • Ale czemu Katara nie nauczyła Korre blood bending’u ? Znaczy, odpowiedź oczywista, znając ją pewnie non stop by używała tego skill’u aż stała by się kopią Hamy (tzn, ciut by podupadła na urodzie i zdrowiu psychicznym). Ale co kolwiek, jak sie bronić, albo słabości tej techniki…
        Może stan Avatara uchroni ja przed byciem marionetką ? (wiecie, ruchy blood bender’ów przypominają mi marionetkarzy)
        Rade miasta powinni zlikwidować, to tylko pachołki tarrloka. Tak przy okazji co on w niej robi? Bo jest 1 przedstawiciel narodu ognia, nomadów powietrza,królestwa ziemi i 2x z plemienia wody. co już jest dziwne. Rozumiałabym obecność szefa policji, ale bez przesady ( jakbym nie miała racji to mnie poprawcie)

        Myślę że jest kilka opcji jak będzie wglądał powrót Korry do miasta
        - Nasza faighter’ka wykończy drania i sama powróci
        - Przybędzie w trakcie wygłaszania patetyczniej mowy Tarrloka i zacznie go oskarżać
        - Ogólnie nie wyjedzie z miasta, bo Panu Pony tail pokrzyżują szyki albo sojusznicy Korry lub equaliści( tylko ,że oni przez przypadek. Otworzą bagażnik a tam WTF?! Avatar O_o )

        Pomysł z sojuszem Amona i Korry? Oh my gosh kocham tą idee <3 Nie wiem czy jest jakaś szansa by była się urzeczywistniła ale jednak… Było by świetnie ;D:D

        • Myślę, że Katara nikogo nie chciała uczyć tej magii. W końcu magia krwi nie służy niczemu dobremu, a potrafi uczynić z ludzi potwory… Więc pewnie nie chciała „psuć” niewinnej i młodej Korry tą wiedzą.

          Tarrlok jest przedstawicielem Północnego Plemienia Wody, a ten drugi jest z południowego. Mnie też to dziwi – niby bieguny powinny mieć wspólne interesy… W ogóle spodziewałam się po nich większej współpracy. Widać, że bieguny dalej żyją w zupełnie innych światach.

          • Bieguny to bieguny. Zawsze coś z nimi nie tak. -.-

            Korra’s Fun Number One – wreszcie ktoś, kto się ze mną zgadza odnośnie tego sojuszu! Ja wiem, że to raczej nierealne, ale ta wizja… ach, marzenia. <3 Napisałabym ficka, ale ostatnio wszystko, co zaczynam, nie nadaje się do niczego… przynajmniej według mnie, wypalam się, chyba muszę znowu zrobić sobie przerwę od publikowania czegokolwiek.

          • Potrzebujesz inspiracji Kaaś ;) Potrzebny Ci nowy odcinek z duuużą dawką Amona i sceny Korry i jego jak są sami … blisko <3

          • Pewnie masz rację, od odcinka szóstego cierpię na pragnienie Amorry :( Mój Wen też, bo ucieka, ile razy nie zacznę jakiegoś ficka (już czwarte lub piąte podejście robię – jednego ficka mam cztery strony, drugiego trzy, trzeciego trzy, czwartego jedną… i był jeszcze piąty, o, też jedną stronę. I dalej nie mogę pisać. Booże, co ja robię ze swoim życiem. :(

          • Błagam o Amona! Przez niego niebezpiecznie zaczynam się interesować Tarrlokiem.. T_T Nie! Nie chcę fanazjować o Pony tail Man’ie . Chcę tajemniczego nieznajomego o przecudnym głosie ! Chce Amona! T_T
            Myślę ,że Amon ma coś wspólnego z nomadami powietrza. Ma siwe oczy i jasną karnację.
            Czas między 7 a 8 odcinkiem (jak oni mogli nam to zrobić! DWA tygodnie bez Korry, to jak wieczność) pochłonął mnie temat TenzinXLin. Lubie tą dwójkę, ale jednak sądzę, że małżeństwo Tenzina z Pemą jest ok. Lubie Pemę, jest spoko ;D
            … Ale jak, JAK to się stało, że spodobał się jej o 16 lat starszy mężczyzna. Musze kiedyś policzyć ile miała około lat kiedy wyszła za mąż ;)

          • Chyba tylko ja tu myślę, że Tarrlok to świnia… xDD Wkurzał mnie od początku. xDD DAWAĆ AMONA, BIT*HES!
            Jak to jak – normalnie. Najpierw na zasadzie fangirlingu – o ja cię, syn Avatara! – a później tak wyszło xDD

          • Znaczy Tarrlok, jest świnią, ale nawet seksowną świnią, ale tylko przez włosy ;p Haha dlatego pewnie z wyglądu nomadowie powietrza mi się nie spodobają (golą sobie głowy)
            Prosz aby Amon miał fryzurę jak Zuko <3 Jednak jeżelię okaże się, że kiedyś został "przypalony"( dla mnie to nie ma znaczenia i tak jest świetny!) pewnie ma krótkie włosy

          • Oh gash Tak! b.o.s.k.i.e ;D potzebuje inspiracji niech pojawi się amon w 9 proszzzzę!

          • Podobno wyszedł trzy sekundowy trailer odcinka dziewiątego… Korra przez chwilę widziała Aanga. Lol, ludzie się podniecają jakby nie wiadomo co się miało wydarzyć… A AMONA TAM NIE BYŁO! Więc nie ma co się cieszyć :( Oby jednak go pokazali…

          • jaka szkda… myślę, że pokaże się w 11 odcinku dopiero. Jednak jeżeli Korra będzie rozmawiala z Aangiem to brak Amona zostanie wynagorodzony :D Jestem ciekawa jak to bedzie wyglądać. :D czuje surrralistyczny entuzjazm kiedy myślę o tym ;)

          • Odcinek dziesiąty – z dziwnych i bliżej niezidentyfikowanych spoilerów dowiaduję się, że… EQUALIŚCI BĘDĄ ROBIĆ SIECZKĘ W REPUBLIC CITY :D AMON, AMON! <3

          • Tarrlok – seksowna świnia… xD Tacy faceci są właśnie najgorsi! Masz ochotę ich skopać, ale z drugiej strony nie możesz oderwać od nich oczu…

            A dopóki nie zobaczę twarzy Amona, to nie potrafię wyrobić sobie o nim zdania (jak to powierzchownie zabrzmiało xD)

            A co do Pemy – ja to sobie wyobrażam tak: na tej ich wyspie w Republic City jest chyba jakieś sanktuarium mnichów, prawda? Pema pewnie tam dołączyła, podczas jakiejś medytacji nie potrafiła się skupić na wyciszeniu, tylko myślała o Tenzinie i o tym, że on jest dla niej za stary, no i że spotyka się z taką ostrą laską jak szefowa policji… A Tenzin musiał ją wyhaczyć spośród mniszek… I jakoś wyszło ;) Lubię zarówno pairing Tenzin x Lin, jak i Tenzin x Pema. Tylko nie podoba mi się jedno: to, że Pema jakby sama zadecydowała o tym, co jest dla Tenzina najlepsze. Może i on nie dogadywał się z Lin, ale chyba nie powinna się wtrącać… Ale wszyscy wiemy, do czego zdolna jest zakochana kobieta, dlatego nie mogę jej mieć tego za złe ;)

          • HAHA prawda! Jak nazwać taki typ męszczyzn? „Cholernie tajemniczy, wspaniały, słodki brutal”?
            Painted Lady ! Wsłuchaj się w ten męski i seksowny głos Amona! Jak ja go słyszę to mnie, aż ciary przechodzą! To jednen z powodów dla których jestem fanką Amorry -^_^-

            Fakt. Z jednej strony jestem przeciw a z drugiej strony za Lin ( tak samo przyokazji jak z Korra) dobrze ,że jej się udało z Tenzinem, jednak z drugiej strony gdyby postawić się w sytuacji Lin…. Wtedy Pema staje się Totalną SUK*!. Jak jakaś laska odbija chłopaka to wtedy ex-dziewczyna ma słuszne, boskie prawo ją znienawidzić. Na jej miejscu wydrapałabym Pemie oczy ( ale przedtem zjadłabym pudełko lodów i wypłakałabym się w poduszkę) >__<

            Z tymi odcinkami miałam wyczucie!! Jak equaliści będą robić rozróbę to MUSI być amon! ;D

          • Oczywiście, że tak. Ja osobiście liczę na Amona w dziewiątym odcinku, w końcu Tenzin i Lin będą gonić za Equalistami… Z resztą, niedługo finał sezonu, więc on MUSI się pojawiać częściej! I żeby był w drugim sezonie, bo zniszczę twórców. Mówię to już setny raz, ale…

          • A, wiecie co, ludzie? TARRLOK to dzi*ka. Tak jak przypuszczała ludność Internetu – wrócił do miasta i skłamał, że cała rozróba to wina Equalistów… nie ma co się dziwić, że odcinek później zaatakują Republic City.

          • Cooooooo ?! Jak mógł?! Wredny drań, jedynie jego fryzura uchroniła go przed moim gniewem !

            Miałam nadzieje, że będzie bardziej twórczy i wymyśli inną wymówkę ;p Ciekawe co powie Amon gdy usłyszy, że ktoś pod jego ruch się podszywa… Mam nadzieje, że bd wściejły i coś mu zrobi -^_^- (Fajny jest Tarrlok ale dla mnie z Amonem nie ma szans <3 Jeżeli mam wybierać to wole Amona )

          • Oj, zapowiada się niezły wpier… dziel na odcinek dziesiąty, więc cieszmy się. Amon wraca! <3 Oby miał jakąś przyjemną konfrontację z Korrą…

          • Nom, fajnie by było ;D
            I niech ma jakieś wąty ,i może małe starcie z Tarrlokiem ;D Na serio jestem ciekawa co powie

          • Taaa, nie chciała jej psuć, a sama nie wiele razy używała tej sztuki, Katara tak naprawdę nie była by w stanie jej pomoc dostatecznie w pokonaniu Tarrloka xp
            Choć myślę, że blood bending jest bardzo użyteczny. W naprade kiepskiej sytuacji może uratować życie… Zostać zabity czy uczynić krok do szaleństwa… Ja bym wybrała drugą opcję.
            Twórcy mogli by określić jak długo trzeba używać blood bedning’u aby stać się szaleńcem. Zawsze się nad tym zastanawiałam.

            Ta scena jest genialna w odcinku: http://www.youtube.com/watch?v=K91UOj3telQ zamurowało mnie xD Dopiero po tym Asami uświadomiła sobie, że powinna martwić się Korrą, bo nastąpił po tym pierwszy przejaw zazdrości (w aucie).

          • Mi się wydaje że Korra wiedziała o magi krwi. Przecież gdy Tarrlok zaatakował ją wiedziała co to jest, nie? I ja sądzę że może i nauczyła Korre magi krwi, ale po prostu potrafi używać jej tylko w czasie pełni- jak Katara.
            A tak ogólnie to czekam na uwolnienie Korry przez zespół złożony z Katary, Zuko, Tahno, no i może jeszcze córki Zuko- chciałabym ją zobaczyć. Albo niech uratuje ją Kya, albo Bumi -ich też strasznie chcę zobaczyć. :P

          • Ja też jestem strasznie ciekawa reszty postaci! Ale nie ma przebacz – Tahno w ekipie ratunkowej musi być. !

          • Najbardziej z postaci co wymienione zostały chce zobaczyć familię Zuko ( hah, musi mieć werwę jeszcze skoro w takim wieku dochował się córki) i Kya(jak ja mam jej imię odmienić?! Kya’ję? ). Z wyglądu wydaje się fajna. Mogła by Korze (kolejny raz dziwnie odmienione imię) pokazać sporo rzeczy( np. pozyskiwanie wody z otoczenia)

            Zgadzam się z Painted Lady, Katara nie nauczyła Korry blood bending’u. Pamiętacie jak opierała się Hamie aby się nie stać blood bender’em a kiedy użyła tej umiejętności rozpłakała się? Napewno chciała aby blood bending został zapomniany wraz z jej śmiercią…

          • Też tak sądzę… I też chętnie zobaczyłabym rodzeństwo Tenzina. A córka Zuko… Cóż, wciąż mam focha, że matką jest Mai (w sumie nigdzie nie jest to wprost napisane, ale raczej nie wierzę w inny scenariusz).

            (50 komentarz! :D)

          • Na youtube był rysunek twórców gdzie stał Zuko, jego córka no i Mai ;p więc raczej to rodzina. Ja też nie godzę się z tym! Mai NIGDY nie pasowała do Zuko. Błagam by dzieci odziedziczyły urodę po ojcu i babce niż po Mai, ught wcale nie jest atrakcyjna xp Jestem ciekawa jak wgląda ich nastraszy syn/córka ;p
            Fajnie by było gdyby kolejny Avatar z Narodu Ognia była ( oczywiście mam nadzieje ,że to będzie kobieta) następczynią tronu lub zostanie żoną następcy tronu ;D małe wymagania co?

          • Małe, małe. ;))
            Właśnie ciekawi mnie, czy w tym sezonie pojawi się Zuko z familją… xDD Albo reszta familji Tenzina.

        • Kurde, śmiałam się z tego jak szalona xD Co za bezczelność ze strony Bryke’a! Chcemy Tahno, a oni dają nam jakąś podróbkę… I do tego kobietę! Za takie numery mam ich ochotę zabić <3

          • Myślę, że w ostatnim odcinku pierwszej serii może zobaczymy Tahno… nie wiem, w jakim celu – może podziękowanie za dotrzymanie obietnicy (Amon MUSI być w drugiej serii, nieważne co ma się dziać!), a może… sama nie wiem xD

          • Ja wiem, że muszą bardzo ścieśnić akcję, żeby się zmieściła w tych dwunastu odcinkach… Ale Tahno…! Proszę. Po prostu proszę. Nie można stworzyć tak fajnej postaci i wyrzucić jej w odmęty zapomnienia. To powinno być karalne!

          • No chyba twórcy usłyszą zrozpaczony głos fanów Thano i go wprowadzą. Jak odzyska moce to np. Korra obudzi się w szpitalu a tu Thano ( wspominał, że dobrze leczył) ;D
            Autorzy trochę przegięli. Chcieli taki dobrą opowieść o pięęknej, boskiej kresce i cieniowaniu ( pejzaż zwala mnie z nóg. aż czuje frustracje, że tak nie maluje ! Ogólnie oprawa graficzna jest lepsza niż w historii Aanga ) umieścić w tak nie wielu odcinkach! Przecież Avatar The last Airbander miał trzykrotnie więcej od ilości odcinków proponowanych w pierwszej wersji Korry

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.