Odcinek 10 – Zmieniając bieg wydarzeń

W skrócie: Equaliści atakują. Wszyscy członkowie Rady Miasta zostają porwani. Tenzinowi udaje się zbiec… Mako i Asami kłócą się ze sobą. Dziewczyna wymusza na chłopaku przyznanie się do tego, że pocałował Korrę. Na świat przychodzi syn Pemy i Tenzina (też sobie wybrał moment!). Lin chroni rodzinę Tenizna, podczas gdy on walczy z pomocą Korry, Asami, Mako i Bolina z Equalistami. Amon obserwuje wszystko ze sterowca, którym leci razem z Hiroshim Sato, ojcem Asami. Hiroshi nie może znieść tego, że jego córka się od niego odwróciła i że walczy po stronie magów…

Tymczasem Equaliści atakują wyspę, na której mieszka Tenzin. Lin staje w obronie jego rodziny… I zostaje uratowana przez Meelo, Jinorę i Ikki. Tego się nie spodziewałam! Śmiałam się jak głupia, zwłaszcza z Meelo :D

W końcu Tenzin podejmuje decyzję o opuszczeniu Republic City z rodziną – są ostatnimi magami powietrza i dlatego nie mogą dać sobie odebrać magii. Lin leci z nimi. W tym samym czasie Korra, Mako, Asami i Bolin szukają kryjówki w mieście – odnajdują ją w kanałach.

Lin zdobywa się na poświęcenie – przeskakuje na sterowiec Equalistów z siodła latającego bizona, aby uratować rodzinę Tenzina. Niestety, sama zostaje schwytana, a Amon odbiera jej moc… NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!! DLACZEGO?! NAJPIERW TAHNO, TERAZ LIN… KTO JESZCZE?! DLACZEGO WSZYSCY NAJLEPSI MAGOWIE TRACĄ MOC?! DLACZEGO?!

This lady is my hero, powtórzę za Meelo. O tak.

I KOŃCÓWKA! Widzimy, jak flota Narodu Ognia przybywa z odsieczą… Flota dowodzona przez podobnego do Zuko generała Iroh! A więc to jest jego wnuk! Okej, ja nic nie mówię, ale to kolejny przykład telepatii między mną i Brykiem – pierwszy wnuk Zuko w moim opowiadaniu – syn Renny – też nosi imię Iroh! Nie no, umieram. Naprawdę.

Ogólnie spodziewałam się po tym odcinku nieco więcej. Jak dla mnie motyw z rozwiązaniem ciąży Pemy właśnie w tak niekorzystnym momencie był mocno oklepany. No i cały czas oczekiwałam na jakąś poważną konfrontację kogokolwiek z Amonem… Nie podoba mi się to, że akurat Lin padła jego ofiarą. Dlaczego nie mógł odebrać magii na przykład… Na przykład MAKO?

Wiecie już, że go nie lubię. I teraz nie lubię go jeszcze bardziej. Oszust i krętacz. Kłamał Asami w żywe oczy! Udawał, że nie wie, o co jej chodzi… No nie. Ten człowiek stracił u mnie wszelki szacunek. Mam go w głębokim poważaniu. Kiedy walczył w tym odcinku z Equalistami, to za każdym razem, gdy oberwał, krzyczałam z radości. Należy mu się. Palant jeden.

Przepraszam fanów Mako – to jest moja subiektywna opinia. Na wasze komentarze też czekam – wolność słowa, sami wiecie :)

Okej, Tahno znów nie było. To było do przewidzenia.

GENERAŁ IROH! – to moje światełko w tunelu.

A już za tydzień maraton – dwa ostatnie odcinki! Jak ten czas leci…

85 Komentarze

  1. Mam takie pytanie czy na tym justin tv trzeba płacic zeby ogladac? bo sie zalogowalam, a tu nic

      • Dzięki Painted Lady, ale już go wcześniej znalazłam :) Byłam zrozpaczona tym, że ten link mi przerywa i inne też a tu nagle cud moje życie jest piękne DZIAŁA :D

        A tak w ogóle to Painted Lady przepraszam Cię, że nie komentuję twoich opowiadań, ale ja dopiero co zaczęłam je czytać, więc nie jestem na bieżąco.
        Chciałam Ci napisać, że masz talent, wspaniale piszesz, ale
        sama dobrze wiesz, że świetnie to robisz i pewnie wiele razy to słyszałaś i będziesz słyszeć :) więc co ja będę się powtarzać .

        • Ależ powtarzaj, powtarzaj :D Lubię słuchać pochwał!

          Jestem okropna! Ale serio to lubię. To dodaje mi skrzydeł! (i znów zalatuję kiczem…)

          Zawsze się cieszę z nowych czytelników. Nic nie stoi na przeszkodzie – możesz komentować stare rozdziały, ja i tak zawsze przeczytam komentarz i odpowiem :)

  2. Zaraz sie pochlastam… Pema rodzi, a ja nawet nie moge tego zobaczyc! Aktualnie pisze z telefonu… Awaria internetu, cwaniaki z Neostrady sobie leca w kulki… Niby do poniedzialku ma nic nie dzialac, ale mam nadzieje, ze w nocy cos zaskoczy i obejrze ten odcinek. Cierpie na niedobor Amona, a jak sie w ogole okaze, ze bylo go duzo w tym odcinku, a internet mi nie ruszy, to… Ide ryczec… Ech. Ja to mam pecha. Jak dam rade, przeczytam recenzje. :(

  3. O matko jaka końcówka normalnie się prawie zesikałam jak usłyszałam ten głos :) ha ha
    Lin jest wspaniała tak mi jej szkoda normalnie zaraz się rozpłaczę :(

  4. Fuck.
    Fuck.
    Fuck. Fuck! Fuck!! FUUUUUCCCCKKKK!
    Lin, biedna LIN. AMON NA KARNEGO JEŻYKA!

    Poryczałam się. Przestałam, kiedy usłyszałam ten piękny głos. Na zakończenie był jak muzyka dla moich uszów.
    Iroh. :3

  5. OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!OMG!

    Przepraszam.
    ale… OMG!
    co… CO TO BYŁO?

    Kocham Li. Bez skojarzeń.
    This lady is my hero. czy jakoś tak jak powiedział Meelo.
    Kocham dzieciaki.
    Całą czwórkę.
    Wrzeszczałam na każdego kto próbował mi przeszkadzać przez ostatnią godzinę.
    Końcówka.
    Trzęsą mi się ręce.
    Jedyne co mogę napisać to OMG!
    Ja go pragnę!

    • „Ja go pragnę!”
      Zabiłaś mnie trzema słowami. TRZEMA.
      Jakbym była niewystarczająco martwa. xD

      SPOILER!
      __________
      Iroh to wnuk Zuko, nie?

      • No chyba tak, chociaż widziałam na tumblrze Painted Lady jakąś teorie że jest to Bumi (syn Aanga) bo ma podobne ubranie jak on na na tym drzewie genealogicznym. No ale on chyba jest za młodym by być Bumim.
        Może to jego syn? Który ubiera się tak jak on (styl po tatusiu)
        Może to syn Bumiego i córki Zuko? No bo wiekiem to by nawet pasowało.
        On naprawdę jest boski.
        Może nie jest tak piękny ale…..
        no nie wiem,
        naprawdę.
        cud, miód i ciasteczko.
        Ja chce już finał!
        Żyję dzisiaj tym odcinkiem.
        No i meczem ale trudno- przegrali i tego już nie zmienimy.
        Wiem, wiem….
        widać go

        • oj. nacisnęłam enter niechcący. To z wrażenia.
          A syn Pemy i Tenzina jak się nazywa?
          Bo ja usłyszałam Rohan, ale nie jestem pewna.
          Słodki jest. Mały mag powietrza.
          słodycz.
          Kocham go.
          Oj, ile nowych miłości dzisiaj.
          Mój chłopak ( którego oczywiście nie mam) byłby zazdrosny. Taaaa…

          • Dobrze usłyszałaś. Śliczna dzidzia. :3 Oczywiście dopóki nie zacznie wyć i przeszkadzać…
            Muszę w końcu obejrzeć ten odcinek. Rusz się, głupi internecie!

          • Fakt, dzieciak fajny :D Ale stawiałam na dziewczynkę, może będzie w przyszłości. Przecież Tenzin to ostatni dorosły air bender,musi odnowić populację (biedna Pema! ) xD
            Dla mnie imię dziecka beznadziejne, Rohan? Nie oglądali oni Władcy Pierścieni? Halo! Marchia, jeden z krajów Śródziemia, ten z konikami.

            To oczywiste, że Korra i Mako będą razem( ught…), ale też potrzebny jest happy end dla Asami. Iroh to dobry facet dla niej. Wychowała się w luksusie, jego pałac będzie dla niej odpowiednim miejscem. Mają też, podobny styl bycia, już widać to od pierwszej chwili, eleganccy, poważni… Ale iroch mógł by być ładniejszy( osobisty pogląd) Ile on ma lat? Dawałabym mu z 26, ale jak ma być z asami to pewnie 20

    • Przepraszam że trzeci raz.
      ale:
      GENERAŁ IROH PODBIJE REPUBLIC CITY!!! jaki on młody…… I ładny…..
      Paring Korra + Iroh jeszcze nie istnieje?
      No to oficjalnie go ogłaszam
      Vivat Korroh! albo jakoś tak.

      Ale tak serio to on będzie z Asami.
      Na stówę.
      Na pewno.
      No poprostu będzie z nią, kurczę i koniec!

  6. Drodzy Państwo.
    Oficjalnie polubiłam Asami Sato. Nareszcie zachowuje się odpowiednio, dokładnie tak, jak powinna. :3

    Powróżę słowa chibi Kyoshi.
    „Kąp się we łzach swoich wrogów!”

    ZDETRONIZUJ MAKO.

    Ekhem. Tak. Ta kreskówka niszczy równowagę, nad którą pracuje od kilku lat..

  7. Zakochałam się w Iroh :) nie będę mogła spać w nocy, a dziś jeszcze polska gra mecz to zapewne zacznie mną jeszcze bardziej telepać
    no nie mogę, chodzę jak opętana po pokoju i uspokoić się nie mogę :)
    Odcinek był dość fajny trochę nudny, ale jednocześnie ekscytujący. Tak bardzo szkoda mi Lin mam nadzieję, że Korra znajdzie sposób na przywracanie magii, zaraz się rozpłaczę, życie nie ma sensu !!!!! Asami się wkurzyła, bardzo jej współczuję, ona zasługuje na kogoś lepszego, a nie na tego śmiecia !! I Iroh jak już wcześniej wspomniałam zakochałam się od pierwszego wejrzenia :*

  8. Zle zrobilam. Naczytalam sie spoilerow, teraz ne bede mogla spac. To nic, to nic… Biedna Lin. Ale to nie zmenia faktu, ze Amona kocham. Ja to cos mysle, ze koniec koncow znajda jakis sposob na przywrocenie magii ludziom, ktorzy ja utracili. W koncu to kreskowka ‚dla dzieci’.

    • Byłoby fajnie – ja chcę żeby magia Tahno i Lin wróciła!
      No i tych wszystkich anonimowych ludzi, którzy ją stracili…
      Kurczę, ale dziś spokojnie! Myślałam że ten odcinek mnie rozsadzi, tak jak ten tydzień temu xD A tu spokój i opanowanie… Chyba już nawet nie mam siły hejtować Mako

    • Też tak myślę, bo w końcu jak ktoś zabrał komuś moc, to dlaczego nie mógłby mu jej oddać.
      Jestem dziś rozdarta kocham Amon, ale jestem taka wściekła na to, że odebrał Lin magię.

      To takie okropne!!

    • Iroh to odpowiedź na moje modlitwy: przystojny, z głosem Zuko, jego wnuk… To trochę jak… Nie, nie jak Mako numer 2, ale jak lepszy koleś, który może zająć jego miejsce. :)

      • Niech Amon zrobi coś Mako i niech Iroh zajmie jego miejsce! Serio! Ja tak chcę! Już z tego zdjęcia widzę, że jest fajny! No ludzie!
        Dobra, internet mi ruszył, więc ZASUWAM DO POBIERANIA ODCINKA. I idę oglądać mecz.
        :3

  9. Normalnie nie wierzę – ledwo odcinek się skończył, a wszyscy już szaleją za pairingiem Iroh/Asami! Tumblr mnie przeraża czasem… Boję się, że nim doczekamy następnego odcinka, ja już będę ich zagorzałą fanką…

  10. Odcinek genialny, chociaż najbardziej mi było szkoda Lin, zaczęłam ją coraz bardziej darzyć sympatią :D znowu w mojej głowie pojawia się nowy pairing – Asami&Iroh xD

  11. Kocham Iroh;a wolę go bardziej od tego chama Mako, chcę, aby Korra albo Asami z nim była <3
    Polubiłam Asami, nienawidzę Mako.

  12. Dobra. Teraz mogę się konstruktywnie wypowiedzieć na temat tego odcinka.
    Zaczniemy od tego, co najbardziej mnie smuciło, a były to dwie sprawy. Pierwsza: odebranie magii Lin. Cóż mogę powiedzieć? Amon postawił ultimatum, chociaż prawdopodobnie dlatego, że wiedział, jak to się skończy. Biedna Lin… Toph na pewno jest z niej dumna. Ja jestem. Zrobiła wszystko, by uratować Tenzina i jego rodzinę. To wspaniałomyślne z jej strony, w końcu długi czas „darła koty” ze swoim byłym… chłopakiem, tak to nazwę. Kocham ją. I zaraz będę ryczeć, ten odcinek był tak emocjonalny…
    Druga sprawa: Makorra. Przynajmniej w tym odcinku wygląda na jednostronną… I Mako! Jak on mógł rozmawiać tak z Asami? On sam nie wie, czego chce. Oby Asami znalazła sobie faceta – niech będzie nim chociażby GENERAŁ IROH :3 (powiedziałabym, że dali mu zbyt młodzieńczy głos, bo wygląda na starszego, ale mniejsza z tym – już go lubię!) – a Korra… też niech sobie znajdzie kogoś, kto będzie ją szanował. HEJ, BOLIN JEST NIEDALEKO, DZIEWCZYNO!
    Pół odcinka śmiałam się z dzieci Tenzina. To, jak uratowały Lin, było nieziemskie. I chociaż znałam spoilery, liczyłam na to, że cała ta sytuacja z Amonem się nie wydarzy. Myliłam się… Nadal kocham Amona miłością przeogromną szalonej fanki, niemniej jednak… dlaczego jej to zrobiłeś, chłopie?
    Korra, Bolin, Mako i Asami musieli się ukryć. Asami cały czas zazdrosna… współczuję jej. Straciła matkę, ojca, zaczęła się wojna, a jej chłopak jakby całkiem o niej zapominał. Niech ona mu coś zrobi! Serio mówię!
    Rohan – śliczne dziecko. Rozczuliła mnie scena rodziny Tenzina, wszyscy byli tacy szczęśliwi… a najgorsze nadchodziło. A wcześniejsze, jak Pema zostawiła Lin Meelo, albo jak dostała skurczy. Ach! :3
    Ojciec Asami nie może zdzierżyć, że jego córka walczy przeciwko niemu. Ma się co dziwić, naprawdę… nie mówił jej nic o tym, że jest przeciwko magom, nie starał się jej do niczego przekonać i liczył na to, że ona przejdzie na stronę Amona? Niedoczekanie. Uwielbiam jej postać. Mam nadzieję, że wygra w tej wojnie wszystko, co jej się należy od samego początku. Nawet zdradliwego ojca, który zmieni swoje poglądy, bo będzie musiał… inaczej będzie miał niemały problem.
    Stawiam na to, że Amon nie odbiera całkowicie magii. Może działa psychicznie. A może po prostu jest szansa, by magia mogła powrócić… Chociaż w przypadku Mako wcale nie dopuściłabym do tego, by ją odzyskał. Ha! KTO JEST ZE MNĄ, LUDZIE?!
    Kończę mój wywód.
    Za tydzień wszystko się wyjaśni…
    The time is coming, my followers.

  13. KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! ! !
    Z góry przepraszam ale… FUUUUUUUUUUUUUCK ~! Why?! Why you Lin?! Nie zniosę tego! Lin jest moją ulubioną postacią z dorosłych ! Ten moment był tragiczny i jeszcze te muzyka w tle! No mało się nie popłakałam no! Ona jest nie tylko bohaterem Meelo ale i moim! Jest piękna i szlachetna! God damn it! LIN RZĄDZI. D
    No a dalej , dzieciaki mają styl nie ma co, zwłaszcza wcześniej wymieniony Meelo. Pema się spisała i urodziła normalnie Aanga nr 2 ! Ale jak on ma na imię bo nie zrozumiałam, znaczy usłyszałam Roman i coś mi tu nie gra XD. Co do Mako i Korry zdania nie zmieniam i szczerze interesuje mnie tylko szczęście Korry. Asami jestem dziś wdzięczna za to, że uratowała Tenzina i nieźle się bije- poza tym wciąż mi jest obojętna.
    Trochę mało ostatnio Bolina, spadł na drugi plan jak nie dalej, szkoda.
    Cholera, wnuk Zuko? Nawet podobny zwłaszcza głosem. Nie no…Ten głos XD Nie pasuje do Iroh .__. Widać, że jest starszy a ma głos jak młody Zuko…
    Cóż, jeden odcinek a tyle się wydarzyło! A no i następny odcinek! Widzieliście to?! Korra ma starcić moc?! Amon w kulki se lecisz, ptysiu?! Łapy precz, chyba, że chodzi o grę wstępną…Ta, troche mi bije. Korra nie może starcić mocy!


    • ~Saya:

      Pema się spisała i urodziła normalnie Aanga nr 2 ! Ale jak on ma na imię bo nie zrozumiałam, znaczy usłyszałam Roman i coś mi tu nie gra XD.

      Myślałam, że padnę, jak to przeczytałam! ROMAN XDDDDDDD Mój ojciec ma tak na imię. Lol…
      Mały ma na imię Rohan. Zupełnie nie pasuje (Władca Pierścieni? WTF?)

  14. O.O

    GO GO IROH&ASAMI!!!!!! GO GO!
    IROH jest po prostu cudny :>
    I… znielubiłam Mako…. No na serio…. on jest słodki, ale zachowuje się jak kompletny palant i DUPEK!!!!!!!!!!!!!!
    I WON OD KORRY! Ona już zajęta ^^
    Przez AMONA rzecz jasna ^_^
    Innej opcji nie ma…, no… może jeszcze Tahno :) Ale !!!!!NIE!!!!!! Mako… !!!!!!!!! Liczę, że Mako znajdzie kogoś innego i będzie szczęśliwy

    • Dokładnie! Życzę Mako szczęścia (oczywiście), ale nie z Korrą. Tylko Korra i Tahno. No i niech wam będzie Amon.

      :)

      A co do Asami i Iroh, to nie lubię się wkręcać w pairing jak niczego jeszcze nie wiem o danej postaci (choć akurat w przypadku Iroh można przewidzieć, jaki będzie ;)), co nie zmienia faktu, że wyglądaliby razem pięknie. No, ale poczekam jeszcze – nie wiadomo, jaki ten Iroh będzie. Przecież Mako też zapowiadał się dobrze, a tymczasem… Ups.

      • Coraz więcej zwolenników Amorry? Chyba jednak wezmę się za pisanie tego mojego ficka na ten temat. Mam już plany, ale to dopiero zalążki, przy czym chcę połączyć kilka moich pomysłów… ^.^ I byłoby częściowo kanonicznie. Chociaż prawdopodobnie oszczędziłabym odebrania magii Lin. *ryczy* I muszę skończyć tego o Tahnorze. Kompletnie nie mam teraz na to siły, echh… Jutro to zrobię. Albo we wtorek, będzie po pięciu. ^.^
        Irosami… powiem tak. Jestem za, bo razem ładnie wyglądają, ale jako, że nie wiemy, co się wydarzy – i stawiam na to, że on może być już żonaty – to nie wkręcam się w pairing i pozostaję przy… nie, przy niczym. KONIEC MASAMI. Asami zasługuje na kogoś dużo lepszego. Niech Amon coś zrobi Mako, serio. Nie zniosę tego, jeśli ten idiota pozostanie bezkarny. I żeby Korra nie poleciała w jego ramiona, jak już się z Asami rozstanie! Uważam, że jest mądrzejsza, niż to.

      • Ale Iroh będzie inny. Nikt kto tak się nazywa nie morze być straszny.
        Powtarzam:
        Ja go pragnę!
        On jest boski.
        I musi, po prostu musi być z Asami!
        On i Asami po prostu do siebie pasują!

        Korra może być z kim chce; Mako, Tahno czy Amon.
        Ale Asami musi być z Iroh!
        Ja chcę już sobotę!!!

      • Nie ma opcji…
        Iroh musi być genialny… Podejrzewam, że charakterek ma jak nasz Zuko :>

  15. Hej, Painted Lady i czytelnicy :)
    Twoje opowiadania są bardzo dobrze napisane i miło się je czyta, jednak absolutnie nie zgadzam się z wami w kwestii serialu. Oczywiście każdy ma swoje zdanie, ale czy trochę nie przesadzacie? Emocjonujecie się przy wprowadzeniu każdej nowej postaci i nawet jej nie znając, zachwycacie się nią (np. Iroh nie wydawał mi się szczególnie „przystojny” a o jego charakterze też nic nie wiemy). Czy „legenda Korry” tak naprawdę chociaż zbliża się do „legendy Aanga”? Oglądalibyście ten serial, nie oglądnąwszy uprzednio pierwotnego Avatara? Sądzę, że nie, bo „legenda Korry”, ma według mnie płaskie postacie, drewniane dialogi, zbyt szybkie rozwinięcie akcji i brak tego specyficznego „Avatarowego klimatu”. Nie starajcie się wmówić sobie na siłę, że Legenda Korry jest arcydziełem. Przecież Mako, Korra, Bolin, itp. nie dosięgają do pięt Zuko, Katarze, Socce,…
    A cała magia tego serialu, za którą tak go lubiłam, znikła :(
    To jest oczywiście tylko moja opinia, i nie chcę w żaden sposób was urazić, po prostu zastanówcie się nad tym :)
    Pozdrowienia,
    Zdumiona

    • Hej!
      Dzięki za miłe słowa odnośnie moich opowiadań!

      A co do Legendy Korry, Avatara i całej reszty…

      Naprawdę byłam z początku sceptycznie nastawiona do tego spin-offu. Jednak stary Avatar – tak, jak napisałaś – był wyjątkowy, miał specyficzny klimat… Był po prostu inny od LoK, która jest bardziej nowoczesna i brutalniejsza. Twórcy zaplanowali jedynie dwa sezony i do tego tylko po 12 i po 14 odcinków, dlatego muszą ścieśniać akcję tak tylko, jak się da – kosztem kreowania postaci i ich charakterów. Po prostu nie mają na to czasu i dlatego postacie mogą wydawać się nieco schematyczne – ja w każdym razie ich rozumiem.

      Ja też nie lubię zachwycania się postaciami, których jeszcze nie znamy – sam wygląd przecież jeszcze o niczym nie świadczy. Tak było właśnie z Makorrą – wielu się zachwycało tym pairingiem, choć nie wiedziało nic o charakterze Korry i Mako. To mnie zraziło do tej pary… A z Iroh po prostu wiążę pewne nadzieje ze względu na to, że jest (najprawdopodobniej) wnukiem Zuko – moim skromnym zdaniem jest przystojny, ale czekam jeszcze na rozwój tej postaci i mam nadzieję, że Iroh okaże się w porządku. :)

      Na podsumowanie LoK przyjdzie jeszcze czas w sobotę, ale już teraz mogę powiedzieć, że tak naprawdę wciągnęłam się dopiero gdzieś w połowie. Było parę odcinków, obok których przeszłam obojętnie, ale były też takie, po których rzeczywiście bardzo się emocjonowałam – były po prostu dobre. Dla odmiany ostatnim byłam trochę rozczarowana – wiem, nikt mnie nie rozumie, bo wszystkim się podobało :D Ale póki co czekam na dwa ostatnie odcinki.

      Na zakończenie mogę dodać, że Bryan i Mike mieli przecież arcytrudne zadanie – musieli zmierzyć się ze swoją własną legendą… Kontynuacje są zawsze trudne. Ale moim zdaniem chłopaki dają radę. :)

      • Co kto lubi – bo oczywiście, że „stary” Avatar był tysiąc razy lepszy i nic go nie przebije. Nie sądzę, by ktokolwiek tutaj mówił, że jest to arcydzieło – chyba, że nie zauważyłam.
        Ale, tak jak wyjaśniła Painted Lady, twórcy musieli szybko wszystko upchnąć kosztem kreowania postaci… może w drugim sezonie nieco się coś zmieni. Nie liczę na to, ale… hmm.
        Ekscytacja nowymi postaciami – co kto lubi. Ja ekscytowałam się tylko Amonem – bo mam tak, że uwielbiam czarne charaktery. Obok Iroha przeszłabym obojętnie, gdyby nie nagonka na niego na tumblrze (chociaż przyznaję, jest przystojny, ale nie znamy go, więc nie przesadzajmy), a Tahno na początku nie lubiłam… xDD

        • A, co do tego „arcydzieła” to mówiłam o Legendzie Korry – że nie jest to arcydzieło. Echh, znowu nie sprawdziłam przed opublikowaniem tego, co napisałam…

    • Zależy jak na to patrzysz, droga Zdumiono.
      Uważam, że po pierwsze mamy przy tym sporo zabawy. Te całe krzyki i wrzaski, „zachwycanie się” jak to ujęłaś, postaciami, to tkz. bycie „prawdziwym” fanem. Ktoś ujął to tak na tumrze.
      Są zwykli fani, osoby które lubią, oglądają, ale nie szaleją. Bo kolega ogląda, bo wydaje się ok..
      No i są „prawdziwi” fani, którzy są silnie związani emocjonalnie z każdym elementem show. Nie zapisuje Cię do żadnej z tych grup, po prostu chciałam to tu wyróżnić, nie znamy się jeszcze za dobrze. :3

      Można to porównać do gadania artystów. „Wiesz tego tutaj nie ma. Nie wiem czego, ale czegoś tu brakuje.”
      Dla nich to ma sens i niestety, ale jeśli nie należy się do grona zainteresowanych klimatami sztuki, to się tego najzwyczajniej nie pojmie. (sama próbuję do tego dojść i chyba powoli zbliżam się do oświecenia)

      Po za tym myślę, że powinnaś przejrzeć wszystkie komentarze, zanim zaczniesz oceniać. Szczegółowo, chodzi mi o te pierwsze, jeszcze przed wejściem Korry i jeszcze w czasie oglądania 1, 2 odcinka. Większość z nas również posiadała i nadal posiada pewne większe uwagi. „Czemu tak muzyka? Czemu takie stroje? Dlaczego technika tak szybko się rozwinęła?”
      Itd.

      Dodam jeszcze, że to na co zwróciłaś nam uwagę, należy do powodów, dla których kocham wchodzić na tego bloga. Znam kilka osób, które miały do czynienia z Avatarem.
      Żadna z nich nie podchodziła do tego tak jak tutejsze towarzystwo.
      Żadna nie miała entuzjazmu i takiej radości z nowych odcinków.

      No, ale to tylko moja skromna opinia. Pozdrawiam.

      Kurczaki, która jet godzina. >.< SPAĆ. Dobranoc państwu. :3

  16. Dziękuję za wasze odpowiedzi :) Wybaczcie, jeśli zabrzmiałam trochę ostro, po prostu trochę brakuje mi starych postaci :( (jednak zgadzam się z Kaaś – Amon ma charakterek ;)
    Nie chciałam nikogo urazić i szanuję wasze zdanie :)
    Pozdrawiam,
    Zdumiona

  17. może znacie strony gdzie gdzie można już obejrzeć avatar legende korry z lektorem po polsku na nickloden PL na być
    we wrześniu ale to wtedy … zanim zaczną po puszczać postaram się to nagrać i wrzucić na neta ale nie obiecuje
    mam link do 9/10 odcinka jak chcecie jak cos piszcie na gg
    jestem prawie zawsze dostęmpny 36727867
    to link do 9 i 10 odcinka
    http://www.baje.pl/category-4877-1-1.html

  18. Ktoś wie jak pszyśpieszać czas?SWIAT JEST WREDNY ŻE ODCINKÓW NIE MA CODZIENNIE!!!!!!!(teraz mam chociarz sens życia)

    • Jak przekieruje cię na stronę „Adfly”, to musisz w prawym górnym rogu kliknąć na „Skip Ad” – wtedy przejdziesz dalej i dojdziesz do wybranego odcinka.

  19. thx a kiedy ma być 11/12 odcinek? chociaż po angelsku jak wyjdzie albo znajdziecie wes napisz na gg albo tu !!!
    ale szybko z tego co widziałem po 10 odcinku reklame korra ma niby utracić moc dziwne co nie

  20. Mam pytanie jak tak rozmawiamy o avatarze
    macie jakieś inne zajęcia oprócz tego?
    ja np. gram w grę metin2.pl albo counter-strike 1.6
    A tak po za tym lubię sport piłka nożna albo tenis stołowy czy siatkówka ;))

    • Zajęcia? Hmm… Pisanie na przykład? :D Śpiewanie na karaoke, imprezy, internet, jeszcze więcej internetu, oglądanie (nie)ambitnych filmów, Loki, Tahno… Ups, przepraszam, miało nie być o Avatarze! Gwiezdne Wojny, Władca Pierścieni, gry komputerowe – jakieś przygodówki lub standardowo simsy ;) I czytanie książek – fantastyka przede wszystkim. I dużo oglądania telewizji… Sportu żadnego obecnie nie uprawiam, ale przez nieco ponad dwa lata trenowałam taniec nowoczesny.

  21. no no
    a teraz coś o avatarze jak myślicie potoczą sie 2 następne odcinki 12 i 12????
    ja myślę że jak było widać koniec 10 to że
    jak już amon prawie miał palce do odebrania mocy na czole
    ona wejdzie w stan avatara i w tym stanie aang prawie pokona amona ale on uciekanie z resztkami sił i korra schowa się gdzieś indzej z przyjaciółmi ;)

    albo widzie to w innym świetle odbierze jej moc ale w następnym odcinku bęndzie medytować i 1 avatar powie jej jak odzyskać moc i jak od nadawać albo oddawać to tak ;)

    Jaka opcje obstawiacię czy dajecie inne rozwiązania

    • Twoja teoria jest ciekawa… Ja sądzę, że po ostatnich dwóch odcinkach pewni możemy być tylko jednego: Makorry. Nie wiem, jaki kataklizm musiałby nastąpić, żeby Mako i Korra wreszcie nie zostali parą i nie pocałowali się na zakończenie.
      I nie chce mi się wierzyć, że Amona nie będzie w drugim sezonie. Zostały tylko dwa odcinki! I co – wyjaśnią jego wszystkie tajemnice, a on odsłoni maskę? Nie, musi się jeszcze pojawić!
      I pewnie padnie słynne pytanie „Co się stało z matką Zuko”, na które nikt nie zdąży odpowiedzieć… ;)

  22. A teraz tak o avatarze 2 moim zdaniem to jedna z nielicznych
    zajebistych seriali jakie powstały nic nie przykuło mnie tak jak to inne rzeczy zaraz po miesiacu się znudziły
    to jest coś to mi się nie przestanie podobać moge oglądać te odcinki cały czas

    myśle że korra wrescie się dowie jak oddawać moce albo że
    podczas medytacjii avatar powie jej że amon blokuje magie a nie zabiera jej jak avatar!!!

    albo inna opcja
    amon spotkał się z lwiożówiem
    i w tym jest 3 opcja że gdy chce odebrać korrze moc to ona staje się silniejsza(odcinek 22-21 nie pamiętam gdy aang odbiera moc wladcy ogania (musiał być nieugięty zeby mu wsiąć))
    i wtedy korra pokonuje amona ale on cudem nie umiera ale ucieka a korra dalej ma swoją moc ;)

    • Kiedy Aang był u tego całego Guru Pathika, który mówił mu, jak odblokowywać czakry, to mówił, że szósta jest umiejscowiona na czole i odpowiada za złudzenia… A tam właśnie dotyka magów Amon! Więc to jest możliwe, że nie odbiera im mocy, tylko ją blokuje… W takiej sytuacji każdy sam mógłby sobie pomóc i Korra musiałaby im tylko powiedzieć, jak to zrobić

  23. ~Painted Lady weś jak masz gg to napisz do mnie dobra
    wtedy bęndziemy mogli pisać bez czekania na odpowieć ;)
    wyżej mam napisane nr gg ;)
    ale wyobrażałem sobie legende korry inaczej troche
    ;) szkoda że nie dokoczyli avatar legenda aanga ;/
    ale cóż co my za to możemy ale myśle że w ostatnim odcinku korra pokona ich tak jak aang i w stanie avatara wymiecie wszystkich że Equaliści aoni nie benda mogli jej uderzyć bo tak jak aang bendzie miała bariere zywiołów i żaden Equaliści nic nie bendzię mógł zrobić ii w końcu odcinka amona do ziemi przyspili iii ZDEJMNIE JEMU MASKE!!!!

  24. O, hej, ludzie. Właśnie czytam to http://www.fanfiction.net/s/8239159/10/Enemy_Mine (akcja jest tak bardzo nierealna, że aż mam ochotę iść skończyć jeść moje Czekoladowe Rurki Dodające Wenę, mimo że już nie mam na to najmniejszej siły, tak samo jak miejsca w żołądku) i na pocieszenie słucham sobie tego: http://www.youtube.com/watch?v=VHrqDGkiVvk i http://www.youtube.com/watch?v=vYiKz0oZIMc .
    A co do wszelkich teorii – ja naprawdę się ucieszę, jeśli LoK zakończy się w ten sposób: http://paranoja96.tumblr.com/post/25643215606/palomafirebender-water-tribe-korra#notes . To da wielkie pole do popisu. Bez Makorry, bez niczego… Ech. Tylko ten drugi sezon, wrrr.
    http://lolerstream.com/ – jutro najprawdopodobniej wyemitują tutaj dwa ostatnie odcinki Korry (ostatnimi czasy puszczają tu odcinki, miła osoba z tumblra podsunęła mi link). Bez przerw, tylko jak ktoś ma wolnego neta, to może troszkę ciąć…

    • Private Lessons to ja słucham na okrągło xD Ha, dziś z przyjaciółką powtarzałyśmy sobie wszystkie kwestie Tahno… I zorientowałam się, że znam wszystkie na pamięć! I że udawanie jego głosu całkiem nieźle mi wychodzi, haha!

      • Ha, brawo. Gratuluję :3
        Ja codziennie przypominam sobie cały monolog Amona z odcinka „The Revelation”. To tak samo, serio! Ja nawet nie chcę; obmyślam sobie plan opowiadania, a tu proszę – głos Steve’a Blum’a… Kwestie z innych odcinków też czasem przychodzą. „I’m the solution” :3
        Ja się boję dwóch ostatnich odcinków. xDD

  25. dzisiaj szukałem odcinków 11 i 12
    i znalazłem tytuły
    11.Skeletons in the Close – Szkielety w szafie
    12.Endgame – etap końcowy

    11 w ogóle nie kumam o co kaman?
    coś dziwnego :D ale 12 no no coś się zapowiada ;D

    • Ten pierwszy tytuł to przetłumaczyłeś dosłownie, ale właściwie to powinno być „Trupy w szafie”, bo tak się mówi po polsku. I tak po prostu określa się jakieś zatajone sekrety, więc zobaczymy dziś, o co chodzi!

  26. Wiem, że trochę za późno, ale…oficjalnie ogłaszam, iż – patrząc na brwi Mako – biedak jest synem Kazuyi Mishimy. Te brwi…mówią wszystko.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.